# Cytat — Bolesław Leśmian, Klechdy sezamowe

> Aladyn starał się chodzić poważnie i dumnie. Co chwila przechylał się nieznacznie na strony i umyślnie zawadzał nogą o długą jedwabną szatę, ażeby zmusić ją do szelestu.
>
> Szata szeleściła, a przechodnie z podziwem patrzyli na Aladyna i szeptali:
>
> – Co za szata! Co za jedwab! Co za szelest!
>
> Aladyn udawał, że nie słyszy tych szeptów, lecz coraz dumniej i staranniej szeleścił swoją szatą.

- Autor: [Bolesław Leśmian](https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian.md)
- Książka: [Klechdy sezamowe](https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Klechdy_sezamowe#Ba%C5%9B%C5%84_o_Aladynie_i_o_lampie_cudownej) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe/aladyn-staral-sie

## Więcej z tej książki

> Broda mu od starości tak się rozrosła, że sięgała ziemi i włóczyła się po drodze. Wąsy tak się gęsto rozkrzewiły pod nosem, że przesłaniały szczelnie usta, niby wiecha słomiana. Brwi i rzęsy tak się gęstwiły nad oczami, jak sitowie. Nie widać było oczu, ani ust, ani nosa, jeno samą włochatość, wąsatość i brodatość.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe/broda-mu-od-starosci.md)

> Pierzchła wszelka złuda – skończyły się cuda. Po skończonym cudzie – pustka i bezludzie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe/pierzchla-wszelka-zluda.md)

> W trzecim ogrodzie rogate i nieruchawe ślimaki jeździły po alejach w małych powozikach z muszli tęczowych, zaprzężonych w sześć złotych bąków. Bąki, hucząc i bzykając, ciągnęły tęczowe powoziki, a leniwe ślimaki poganiały je swymi różkami.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/boleslaw-lesmian/klechdy-sezamowe/w-trzecim-ogrodzie.md)
