# Cytat — Ben Fountain, Długi marsz w połowie meczu

> Najbardziej dobija ta pieprzona przypadkowość, to, że różnica między życiem a śmiercią czy potwornym kalectwem sprowadza się czasem tylko do tego, że ktoś, idąc po żarcie, schylił się, by zawiązać sznurówkę, albo wybrał trzeci kibel w rzędzie, a nie czwarty, obrócił głowę w lewo, a nie w prawo. Przypadek. To strasznie ryje łeb.

- Autor: [Ben Fountain](https://www.zielonecytaty.pl/ben-fountain.md)
- Książka: [Długi marsz w połowie meczu](https://www.zielonecytaty.pl/ben-fountain/dlugi-marsz-w-polowie-meczu.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Ben_Fountain#D%C5%82ugi_marsz_w_po%C5%82owie_meczu) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/ben-fountain/dlugi-marsz-w-polowie-meczu/najbardziej-dobija-ta-pieprzona

## Więcej z tej książki

> Kiedy wiceprezydent Cheney przybył do bazy „Żmija”, by podbudować morale wojska, Dime i Grzybas wiwatowali z tak chorym zapamiętaniem, że nawet kapitan Tripp zauważył, jak potwornie darli z gościa łacha. Łohoho, ta jest, Dick! Napierdalaj! Dajesz, Dick, dajesz! Łohoho, nakopiemy szmaciarzom w dupy! Cały pluton chichrał się i prychał, mało się w gacie nie posikali, aż wreszcie kapitan puścił do Dime’a karteczkę, że „zaraz mi się tu, kurwa, uspokoić”, choć Cheney wyglądał na całkiem zadowolonego z przyjęcia.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ben-fountain/dlugi-marsz-w-polowie-meczu/kiedy-wiceprezydent-cheney.md)
