# Cytat — Aprilynne Pike, Skrzydła Laurel

> Dawid milczał przez chwilę.
>
> – A mogę do ciebie zadzwonić? – wyrzucił z siebie w końcu. – Na przykład jutro?
>
> – Pewnie. – Uśmiechnęła się. – Muszę już iść. Nie chcę, żeby mama się denerwowała.
>
> – Oczywiście – powiedział, ale nie ruszył się z przejścia.
>
> – Tu są drzwi, prawda? – zapytała najuprzejmiej, jak potrafiła.
>
> – Tak. Tylko... Nie zadzwonię bez numeru.

- Autor: [Aprilynne Pike](https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike.md)
- Książka: [Skrzydła Laurel](https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike/skrzydla-laurel.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Skrzyd%C5%82a_Laurel) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike/skrzydla-laurel/dawid-milczal-przez

## Więcej z tej książki

> Laurel podniosła wzrok i spojrzała prosto w intensywnie zielone oczy, oczy o kolorze tak żywym, że aż nierealnym. Leżała na ziemi, a nad nią pochylała się twarz młodego mężczyzny, który chwilę później wyciągnął rękę.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike/skrzydla-laurel/laurel-podniosla-wzrok.md)

> Oparła gitarę o drzewo i zaczęła rozplątywać supeł szala, którym sobie obwiązała nadgarstek. Wolała ukryć płatki, zanim zobaczą je rodzice. Jednak długi szal nie chciał się rozplątać; Laurel usłyszała po chwili kolejny szelest, głośniejszy niż pierwszy. Szybko spojrzała w miejsce, z którego dochodził: z tyłu, po lewej stronie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike/skrzydla-laurel/oparla-gitare-o-drzewo.md)

> Tak jak powiedział Dawid, szczerość Chelsea była rozbrajająca i zabawna. Cokolwiek przyszło dziewczynie do głowy, od razu przeradzało się w słowa. Pojawiły się pewne niezręczne momenty, na przykład kiedy Chelsea zakpiła z tego, że Laurel uczyła się tyle lat w domu, albo gdy zauważyła, że dżinsowe spodenki i top mają tyle wspólnego ze szkolnym ubiorem co strój kąpielowy. Ale powiedziała też Dawidowi, że powinien używać żelu do włosów, i poinformowała chłopaka o imieniu Maks, że jeśli nie będzie pożyczać od niej notatek z angielskiego, to zawali semestr, więc Laurel nie czuła, że Chelsea uwzięła się właśnie na nią.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aprilynne-pike/skrzydla-laurel/tak-jak-powiedzial.md)
