# Cytat — Antonina Zachara-Wnękowa, Baśnie spod Gorców

> (...) na wyniosłej górze stała zorza polarna i w przeogromną przestrzeń świata powiewała kolorowymi wstążkami.
>
> Jedna z nich wypadła jej z ręki na zimną taflę wody. Wtedy mgła posunęła się cichutko ku niej, podniosła ją delikatnie i wróciwszy przewiązała rogi jeleni.

- Autor: [Antonina Zachara-Wnękowa](https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa.md)
- Książka: [Baśnie spod Gorców](https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa/basnie-spod-gorcow.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Antonina_Zachara-Wn%C4%99kowa#Ba%C5%9Bnie_spod_Gorc%C3%B3w) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa/basnie-spod-gorcow/na-wynioslej-gorze

## Więcej z tej książki

> (...) każdego dnia dwaj bracia Świt i Poranek przyjeżdżali z otchłani nocy na lekkich, białych koniach i zatrzymywali się przy źródle. Jeden z nich zeskakiwał z konia i przyklękając na jedno kolano napełniał wodą szklany kielich aż po sam brzeg. Podając go bratu, wsiadał na konia i obaj, pnąc się pod górę, jechali na powitanie Słońca.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa/basnie-spod-gorcow/kazdego-dnia-dwaj.md)

> Gdy burza nadchodzi, dzwon wywołuje na niebie pas tęczy, przez który nie mogą przejechać źli płanetnicy, a głos jego rozbrzmiewa daleko, daleko...
>
> Za wierną przyjaźń,
>
> za wierną przyjaźń,
>
> za wierną przyjaźń!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa/basnie-spod-gorcow/gdy-burza-nadchodzi.md)

> Nad starymi świerkami drżała promienna gwiazda i oświetlała siedzącego na pniu mężczyznę. Można było osądzić, że jest siwy, ale nie był siwy. I starym się wydawał, ale nie był stary. Sfałdowana szata spływała mu z ramion po same stopy. Na kolanach miał olbrzymią otwartą księgę i pisał w niej białym, gęsim piórem. Maczał je w trzech szklanych kałamarzach, które trzymały w łapkach siedzące na pobliskich gałązkach świerczka wiewiórki. W jednym kałamarzu był atrament złoty, w drugim czerwony, a w trzecim czarny. Obok mężczyzny stał silny młodzieniec i pochylał się z lekka nad księgą. Złote włosy w miękkich puklach opadały mu na ramiona. Błękitny płaszcz, spod którego wybłyskiwała biała koszulka, fałdował przy każdym ruchu. Trochę dalej, przywiązany do dębu, niecierpliwił się biały koń.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/antonina-zachara-wnekowa/basnie-spod-gorcow/nad-starymi-swierkami.md)
