Edison podchodził spacerowym krokiem i uprzejmie prosił któregoś z nas, aby pożyczył mu pół dolara na… — Anna Sproule
Edison podchodził spacerowym krokiem i uprzejmie prosił któregoś z nas, aby pożyczył mu pół dolara na kolację. Gdy ktoś przypomiał mu, że tego właśnie dnia otrzymał swą dwutygodniową pensję, uśmiechał się i wyciągnąwszy spod pachy paczkę owiniętą w szary papier pokazywał cewkę Ruhmkorffa, kosztowną przekładnię ślimakową lub coś równie bezużytecznego...
s. 21
Więcej z tej książki
Pewnego dnia zaprzęgniemy do pracy przypływy i odpływy, uwięzimy promienie słońca.
s. 60
Jestem przekonany, że wojny nie tylko nie ustaną, lecz będą częste dopóty, dopóki grupy rządzące we wszystkich krajach nie dojdą do wniosku, że wojna jest zbyt niebezpiecznym przedsięwzięciem, aby się do niej uciekać w jakichkolwiek okolicznościach.
s. 60
On myśli nad wynalazkami przez cały czas, nawet gdy śni.
s. 51

