# Cytat — Andrzej Stasiuk, Mury Hebronu

> Z dupami na wolności miałem niewiele do czynienia. Czasami na melinie, jak starsi kolesie już nie chcieli albo nie mogli z przepicia, to pozwalali jakąś półprzytomną dziwę posunąć albo dać jej do obciągnięcia. Jak mnie zapudłowali, to zapomniałem o tych historiach. Ot, czasem ruszyłem skórą pod kocem albo w bardaszce. A tu nagle taki numer. Rozdziawione cipy gapią się na ciebie, dziury w dupach mrugają zachęcająco, panienki z cycami do ziemi czekają na parę łyków spermy. Nie ma się co dziwić, małolat, że mnie wzięło. Żeby nie kolesie, to pewnie rzuciłbym się na ten złachmaniony papier i lizał do upadu te ociekające brochy i ciasne dziury w dupach. Tak, kolesie mnie wyczuli. Jeden się uśmiechnął kpiąco i powiedział: — Co, małolat, zwaliłbyś gruchę? Weź te obrazki i idź do bardaszki. — Na to mój kozaczek: — Przyprowadźcie lepiej Bardotkę. — Dwóch kolesi wyszło, a ja zacząłem coś kumać, ale jeszcze nie za bardzo. Patrzyłem na te dymanie, ćmiłem peta i czekałem.

- Autor: [Andrzej Stasiuk](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk.md)
- Książka: [Mury Hebronu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk/mury-hebronu.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Andrzej_Stasiuk#Mury_Hebronu) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk/mury-hebronu/z-dupami-na-wolnosci

## Więcej z tej książki

> Klęka na zaszczanej i zaspermionej posadzce i rozpina opuchnięty rozporek tkwiący na wysokości jej twarzy. Kurwa dziewica w stosach szmat, wiader, w piramidach śmieci. Królowa kibla. Maria Magdalena z bezużytecznym penisem.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk/mury-hebronu/kleka-na-zaszczanej.md)

> Targała mnie gdzieś na dziką plażę, do jakiegoś grajdoła i znów musiałem ją posuwać na wszystkie możliwe sposoby. W wodzie, na kocu, w piachu, w krzakach. Wszystko ona wymyślała. Ja to już nic nie musiałem robić. Wystarczało, że mi stał. A jak nie chciał, to tak go ciągnęła, cmokała i tarmosiła, że się prostował, chociaż ja nie miałem już najmniejszej ochoty. Wychudłem od tego dymania. Skóra i kości. Myślałem sobie, że jak tak dalej pójdzie, to przepadnę.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk/mury-hebronu/targala-mnie-gdzies.md)

> Właściwie trudno było dostrzec, gdzie kończy się gors koszuli pełen plam śliny i spermy, a gdzie zaczyna się twarz pełna krost, strupów, pokryta rzadkim wielomiesięcznym zarostem. Twarz myta bardzo rzadko, bo cwel nie może dotykać naczyń z czystą wodą.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-stasiuk/mury-hebronu/wlasciwie-trudno-bylo.md)
