# Sezon burz. Wiedźmin

- Autor: [Andrzej Sapkowski](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski.md)
- Liczba cytatów: 8
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin

## Cytaty

> Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/strzezcie-sie-rozczarowan.md)

> Naturalnym porządkiem rzeczy tytuł i władza przechodzi z ojca na syna, nikogo więc nie zdziwiło, że po śmierci Osmyka na tronie zasiadł jego syn, Belohun. Synów Osmyk miał co prawda więcej, jeszcze czterech bodaj, ale wszyscy zrzekli się praw do korony, jeden nawet podobno dobrowolnie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/naturalnym-porzadkiem-rzeczy.md)

> Wiedźmin westchnął. Zdarzyło mu się nie raz i nie dwa obejrzeć efekty działania bezpiecznych teleportów, uczestniczył też w segregowaniu resztek ludzi, którzy z teleportów korzystali. Stąd wiedział, że deklaracje o bezpieczeństwie portali teleportacyjnych, można było umieścić w tej samej przegródce, co twierdzenia: mój piesek nie gryzie, mój synek to dobry chłopiec, ten bigos jest świeży, pieniądze oddam najdalej pojutrze, noc spędziłam u przyjaciółki, na sercu leży mi wyłącznie dobro ojczyzny oraz odpowiesz tylko na kilka pytań i zaraz cię zwolnimy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/wiedzmin-westchnal-zdarzylo.md)

> Historia – uśmiechnął się wiedźmin – to relacja większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/historia-usmiechnal-sie.md)

> Żem też od razu nie poznał. Przecież widać. Pólelfka.
>
> – Twój kutas jest pół – warknęła Fryga – Pół tego co uchodzi w standard!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/zem-tez-od-razu.md)

> – W areszcie – pani mecenas podniosła wreszcie wzrok – dopuściłeś się pobicia dwóch współwięźniów. Powinnam chyba znać powód?
>
> – Primo, odrzuciłem ich seksualne awanse, nie chcieli zrozumieć, że nie znaczy nie. Secundo, lubię bić ludzi. Tertio, to fałsz. Oni sami się pokaleczyli. O ściany. By mnie oczernić.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/w-areszcie-pani.md)

> – A może (…) twe przygnębienie z czego innego wypływa? Czyżby z faktu, że to ciebie wystawiono za drzwi, podczas gdy ty planowałeś finał we własnym stylu? Taki z ucieczką nad ranem i kwiatkami na stoliku? Ha, ha, w miłości jak na wojnie, przyjacielu, a twoja miła postąpiła jak wytrawny strateg. Zadziałała wyprzedzająco, atakiem prewencyjnym.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/a-moze-twe.md)

> Ciemność wciąż istnieje – potwierdził. – Pomimo dokonującego się postępu, który, jak się nam każe wierzyć, ma rozjaśniać mroki, eliminować zagrożenia i odpędzać strachy. Jak dotąd, postęp większych sukcesów w tej materii nie odniósł. Jak dotąd, postęp tylko wmawia nam, że ciemność to wyłącznie ćmiący światło przesąd, że nie ma się czego bać. Ale to nieprawda. Jest się czego bać. Bo zawsze, zawsze będzie istniała ciemność. I zawsze będzie rozpanoszone w ciemności Zło, zawsze będą w ciemności kły i pazury, mord i krew. I zawsze będą potrzebni wiedźmini. I oby zawsze pojawiali się tam, gdzie właśnie są potrzebni. Tam, skąd dobiega wołanie o pomoc. Tam, skąd się ich przyzywa. Oby zjawiali się, wzywani, z mieczem w ręku. Mieczem, którego błysk przebije ciemności, którego jasność mroki rozproszy. Ładna bajka, prawda? I kończy się dobrze, jak każda bajka powinna.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-sapkowski/sezon-burz-wiedzmin/ciemnosc-wciaz-istnieje.md)
