# Cytat — Andrzej Nowak, Dzieje Polski. Tom 1. Do 1202. Skąd nasz ród

> Wiemy już, że Bolesław Krzywousty wcześniej pomyślał o tym, jak zapobiec wojnie domowej po swojej śmierci i wysunął najpewniej niedługo po urodzeniu Bolesława Kędzierzawego zasadę senioratu, zaprzysiężoną przez możnych polskiego państwa. Teraz jednak, kiedy miał już wielu synów: pierworodnego, legalnego spadkobiercę Władysława oraz grupę juniorów wraz z matką – musiał z jeszcze większą troską i dbałością o szczegóły swego testamentu pomyśleć o przyszłości swego dziedzictwa. Koronacja królewska, tak jak w przypadku Mieszka II, a potem Bolesława II Szczodrego, groziła konfliktem z możnymi, których korona królewska spychałaby już wyraźnie w dół w stosunku do osoby monarchy.

- Autor: [Andrzej Nowak](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak.md)
- Książka: [Dzieje Polski. Tom 1. Do 1202. Skąd nasz ród](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak/dzieje-polski-tom-1-do-1202-skad-nasz-rod.md)
- Strona: 266
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Andrzej_Nowak_(historyk)#Dzieje_Polski._Tom_1._Do_1202_Sk%C4%85d_nasz_r%C3%B3d) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak/dzieje-polski-tom-1-do-1202-skad-nasz-rod/wiemy-juz-ze-boleslaw

## Więcej z tej książki

> Zwrot Mieszka w stronę Czech był w tej sytuacji wyborem najlepszym. Rozbijał (ewentualny) sojusz czesko-wielecki, bardzo dla Gniezna niebezpieczny. Pozwalał nawet na wsparcie kolejnych wypraw militarnych Mieszka posiłkami czeskimi. Dawał jego wychodzącemu dopiero z nadnoteckich borów państwu uznanie ze strony księstwa już zaakceptowanego w rodzinie łacińskiej Europy – i to na zasadach równoprawnych, potwierdzonych mariażem córki Bolesława z Mieszkiem. Pozwalał tą drogą – a nie poprzez saskich biskupów i baronów – sięgnąć do źródła wiary chrześcijańskiej. Przyjęcie chrztu oczywiście było decyzją o konsekwencjach najdalszych.

s. 81 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak/dzieje-polski-tom-1-do-1202-skad-nasz-rod/zwrot-mieszka-w-strone.md)

> Twórcy państwa, które otrzymał w spadku Mieszko, o tym nie myśleli. Nie wiedzieli może nawet, że kładą fundament pod Polonię/Polanię – państwo przyszłych Polaków. Ale budowali swoje dziedzictwo z pasją. Wiedzieli, że warto. Ich dziedzice: Mieszko, a potem Bolesław umieli nie tylko to docenić, ale stworzyli coś trwałego, co przetrwało – na razie – ponad już tysiąc lat. W tym, co zbudowali odnajdywać będą swój dom, swoje dziedzictwo także inni, spoza rodziny książęcej, spoza drużyny księcia – ci, których nazwać możemy po prostu mieszkańcami piastowskiego państwa. Tworzyć będą tę więź pracą kolejnych generacji. Są, niemal na pewno, w tej pracy także nasi przodkowie.

s. 78 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak/dzieje-polski-tom-1-do-1202-skad-nasz-rod/tworcy-panstwa-ktore.md)

> Zdawał sobie sprawę, że najmocniejszym argumentem na rzecz spojenia Pomorza z jego państwem będzie udany proces chrystianizacji poprowadzony pod patronatem. (…) Najszybciej, bo w 1122 r. pojawił się na wyspie Wolin biskup Bernard z Hiszpanii. (…) W tym samym roku książę Bolesław wysłał listy do innego misjonarza, którego chciał pozyskać do swoich planów. Był nim biskup Otton z Bambergu. Bolesław znał go z dzieciństwa z Polski, gdzie młody Otton towarzyszył arcybiskupowi gnieźnieńskiemu (…). Polskiemu księciu chodziło teraz o to, żeby biskup bamberski poprowadził misję na Pomorze Zachodnie, włączając nowe „owieczki” do stadła podporządkowanego władzy pasterskiej arcybiskupów gnieźnieńskich (co łączyło się z uznaniem władzy politycznej Piastów), a nie np. magdeburskich czy hamburskich.

s. 252 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/andrzej-nowak/dzieje-polski-tom-1-do-1202-skad-nasz-rod/zdawal-sobie-sprawe.md)
