# Cytat — Aleksander Wat, Mój wiek - Wydawnictwo Ossolineum

> Kirsanow wziął nas do kawiarni, mnie i Ważyka, i mówi: „No, opowiada się, że u nas nie ma wolności. To nie partia jest winna, to my sami, literaci. Dam wam przykład. Parę lat temu umarła mi żona. Bardzo ją kochałem. To była wielka miłość. I śmierć jej była dla mnie wielką tragedią. No i napisałem elegię na śmierć żony. Przeczytałem kilku przyjaciołom i mówię im, że chcę posłać do pisma. Oni na to: wariat jesteś. Coś ty zwariował? Naród buduje socjalizm, a ty będziesz elegie pisał? Opamiętaj się, to może bardzo groźnie dla ciebie się skończyć. Ale ja na to nie zważałem. Posłałem do redakcji i wydrukowali. I zaraz potem wszyscy zaczęli pisać elegie. Czy umarła żona, czy nie umarła żona…” (…) on chciał nas przekonać, jak szaloną wolność dają władze. (…) Oczywiście mnie i Ważyka wtedy dreszcz przeszedł na tę wolność…

- Autor: [Aleksander Wat](https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat.md)
- Książka: [Mój wiek - Wydawnictwo Ossolineum](https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat/moj-wiek-wydawnictwo-ossolineum.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Aleksander_Wat#M%C3%B3j_wiek._Pami%C4%99tnik_m%C3%B3wiony) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat/moj-wiek-wydawnictwo-ossolineum/kirsanow-wzial-nas

## Więcej z tej książki

> Prostactwo nas pociągało, tak jak w końcu najbardziej wyrafinowany filozof współczesny Jean-Paul Sartre albo nieboszczyk Merlau-Ponty, tacy już wykuci, a jak ich pociągało prostactwo myśli, potrzeba uproszczeń! Bo komunizm powstał dla zaspokojenia pewnych głodów. To zjawisko było o tyle nieuniknione, że w społeczeństwach dzisiejszych, nawet już w społeczeństwach XIX wieku, powstawały potężne głody. Jednym z nich był głód katechizmu, prostego katechizmu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat/moj-wiek-wydawnictwo-ossolineum/prostactwo-nas-pociagalo.md)

> W systemie sowieckim policja, duch policji był samym skarbem, a co najmniej samą skarbnicą. W każdej rodzinie był ktoś w łagrze. I o to chodziło, żeby (…) za pomocą łagrów wychowywać całą ludność, która jeszcze nie siedziała w łagrze.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat/moj-wiek-wydawnictwo-ossolineum/w-systemie-sowieckim.md)

> Z samą zasadą leninowską, że nie można mieć jajecznicy bez tłuczenia jaj, każdy, kto przystępował do komunizmu, musiał się zgodzić. To była pierwsza rzecz. Ale tu już wynikło zasadnicze pytanie, jakie sobie stawiałem, jaką ma się pewność, gdzie są te kryteria pewności? (…) Można przyjąć jako kontrargument stanowisko Iwana Karamazowa, że cała harmonia wszechświata nie jest warta jednej łzy skrzywdzonego dziecka. (…) Ten nasz zespół komunistów, komunizatorów siedzących w więzieniu w gruncie rzeczy był interesujący, ale nie był typowy dla komunizmu. W każdym razie ani ja, ani Broniewski nie byliśmy rasowymi komunistami, nasz komunizm był niesłychanie skomplikowany.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/aleksander-wat/moj-wiek-wydawnictwo-ossolineum/z-sama-zasada.md)
