# Szpetni czterdziestoletni

- Autor: [Agnieszka Osiecka](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka.md)
- Liczba cytatów: 14
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni

## Cytaty

> W Łodzi wszędzie jeździło się tramwajem – do dalekiego Widzewa, na Bałuty i do akademika na Bystrzycką. I było w tych tramwajach coś czułego, opiekuńczego. Chybotał się człowiek pół godziny, godzinę, ale wiedział, że w końcu wydobędzie się z upiornego centrum i ujrzy schludne domki i rzewne ogródki Pabianic. Ulga.

s. 103 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/w-lodzi-wszedzie.md)

> Skoro wreszcie o grzechach mowa, trzeba koniecznie zapisać, że Mazury były w owym czasie także olbrzymią, zielonooką, pełną natchnionych szeptów, poślubną i bezślubną – sypialnią.

s. 172 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/skoro-wreszcie-o-grzechach.md)

> Skoro mowa o przedwojennych ludziach, jedna jeszcze wdzięczna postać ożywa mi w wyobraźni: Hanna Skarżanka. Czarnooka i czarnobrewa, dziewczyna z Wileńszczyzny. Szlachcianka. Muza artystów i poetów. Uciesznica i cierpiętnica.

s. 152 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/skoro-mowa-o-przedwojennych.md)

> Z poznańskiego zjazdu poetów zapamiętałam też osobliwe wrażenie, jakie zrobili na mnie poeci z całego kraju zgromadzeni w ogonku po obiad. W ogóle, sam fakt, że mieliśmy numerki na wyżywienie, jakoś mnie szokował, wydawał mi się kłócić z zapisanym w wyobraźni obrazem poety jako istoty osobnej, mieszkającej w baszcie.

s. 161 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/z-poznanskiego-zjazdu.md)

> Masy. Masy pracujące miast i wsi. Masy kroczące. Masy wszystkowiedzące. Wciąż te masy i masy. Zwariować można było z tymi masami. Człowiek w kółko się tymi masami podpierał, człowiek próbował znaleźć jakieś podejście, a one nic. Wstają rano, poobracają trochę koła historii, poobracają, i na powrót walą się do barłogu. Jak się z nimi pokumać? Bóg raczy wiedzieć.

s. 110 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/masy-masy-pracujace.md)

> Drugą nieuprzejmością, stale przez ludzi czynioną malarzom, jest mówienie o kolorach. Do publiczności bowiem dotarła informacja, że obraz nie musi przedstawiać cioci Ziuty jak żywej, natomiast nie dotarła jeszcze druga informacja, co mianowicie obraz ma przedstawiać, a jeżeli w ogóle nie musi niczego przedstawiać, no to jak to właściwie jest, do licha, z tymi obrazami?

s. 148 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/druga-nieuprzejmoscia-stale.md)

> Są słowa, które jak modna panna pojawiają się w języku na jeden sezon, potańczą, pofiglują – i już ich nie ma.

s. 55 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/sa-slowa-ktore.md)

> Joanna Olczakówna była jedną z najbardziej twórczych, a zarazem jedną z najbardziej dyskretnych indywidualności naszego pokolenia. Gdyby udzieliła choć w połowie tylu wywiadów, co Violetta Villas, i gdyby była choć trochę bardziej wszędobylska, zdobyłaby u nas popularność Saganki. Joanna jednak wolała występować anonimowo lub półanonimowo. Choć okno na świat miała otwarte na oścież, wolała pozostać tam, gdzie jej się podobało: w Krakowie mianowicie.

s. 204 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/joanna-olczakowna-byla.md)

> Młodość jest potwornie ciężkim przypadkiem i chyba nie ma nikogo, kto by z tego wyszedł bez powikłań.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/mlodosc-jest-potwornie.md)

> Huk i łomot wydobywające się z przemysłowego blichtru telewizji do cna zagłuszyły i ukatrupiły amatorski gwarek saloniku przekrojowego, iluzoryczna Hermenegilda Kociubińska ustąpiła miejsca żywej i pełnokrwistej Irenie Dziedzic.

s. 45 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/huk-i-lomot.md)

> Chłopcy, którzy nie umieją tańczyć, budzą niepokój dziewczyn. Czegóż to obawiają się dziewczyny? Obawiają się demonów spod znaku ideologii.

s. 133 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/chlopcy-ktorzy-nie.md)

> Przede wszystkim jest to niewiasta skromna. Po drugie – prowadzi nie słodkie, a przeciwnie – gorzkie życie. Jerzy Putrament, człowiek kapryśny, trudny i wybuchowy, wymaga od małżonki nieustającej gotowości, przypomina niczym nie zabezpieczoną bombę, która przy lada jakim niefortunnym ruchu może zmieść siebie, ciebie i całą okolicę.

s. 159 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/przede-wszystkim-jest.md)

> Ileż to razy bowiem porywaliśmy się na różne hydry i zmory, ale nie tylko nie zdołaliśmy im łba urwać, ale jeszcze one – nam!... Jeszcze one – nami!...

s. 179 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/ilez-to-razy.md)

> Działaczem młodzieżowym zostawało się we wczesnych latach pięćdziesiątych poprzez namolne i cierpliwe kręcenie się po korytarzu Komisji Uczelnianej ZSP. Jak natomiast przestawało się być działaczem? Otóż to! Działaczem, teoretycznie, można przestać być na trzy różne sposoby: przez awans, przez wykolejenie oraz przez przejście na wrogie nam pozycje.

s. 42 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/agnieszka-osiecka/szpetni-czterdziestoletni/dzialaczem-mlodziezowym-zostawalo.md)
